Dzierżkowice to mała miejscowość, wioska oddalona od Głogowa o 50 km. Tydzień temu odbył się tam festyn charytatywny na rzecz małego chłopczyka, 3,5-letniego Kasjanka. Pieniążki zbierano na bardzo kosztowną rehabilitację tego dzielnego chłopczyka. Festyn narodził się w głowach miejscowych mieszkańców. Całość nadzorował fantastyczny Pan Sołtys. Mieszkańcy stawili się w ogromnej liczbie. Każdy dołożył swoją cegiełkę. Wyszło pięknie!
Kiedy rozmawiałem z tatą Kasjanka, nie ukrywał wzruszenia – „... kiedy dowiedziałem się, że będzie festyn dla mojego synka płakałem całą noc. Wczoraj w nocy także nie zmrużyłem oka. Tak wiele osób chce nam pomóc. Dziękuję także wam, że przyjechaliście te ponad 50 km aby być z nami. Jeszcze raz z całego serca dziękuję”.
Po festynie, telefonicznie rozmawiałem z ciocią Kasjanka. Pani Aneta opowiedziała o ogromnym sukcesie tego festynu. Nie będę ukrywał, obojgu nam poleciały łzy. Łzy szczęścia…
Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi, że tam byliśmy. Kasjankowi z całego serducha kibicujemy. Ten chłopczyk ma ogromne szczęście, że ma wokół siebie tak kochających ludzi. Rodzinie Kasjanka (rodzicom, ciociom, wujkom), Panu Sołtysowi oraz wszystkim mieszkańcom Dzierżkowic zaangażowanych w sprawę gratulujemy i dziękujemy! A Kasjankowi obiecujemy, jak trzeba będzie przyjedziemy dla niego do Dzierżkowic jeszcze raz:).
