Przed wyjazdem wiedzieliśmy tylko, że to VI edycja, wszyscy chwalą go sobie i że jest daleko...
Dzisiaj wiemy jeszcze jedną rzecz. Nie mogło nas TAM zabraknąć!
Organizacja na najwyższym poziomie, wszystko zapięte na ostatni guzik. Frekwencja niesamowita, szczególnie że większość stanowiła młodzież i wspaniałe towarzystwo przyjaciół, tych których znaliśmy długo, krócej oraz tych których poznaliśmy dopiero na Rajdzie. Komendant Rajdu - Rafał powiedział, że to jest żywy pomnik mjr. Hieronima Dekutowskiego. Ma w 100% rację. Serdecznie dziękujemy za podniosłe chwile, gościnę jak i możliwość spotkania z legendarnym Zaporczykiem mjr. Zbigniewem Matysiakiem ps."Kowboj".
